Biała Szkoła…

… CZYLI ZACLERZ PO RAZ KOLEJNY

Jak co roku, tuż przed feriami, w czeskim Zaclerzu, uczniowie naszego gimnazjum oraz innych swarzędzkich szkół, spędzili tydzień na „Białej Szkole”. Uprawianie zimowych sportów i zwiedzanie ciekawych miejsc w okolicy to był główny cel wyjazdu. Dlatego codziennie po śniadaniu część uczestników spędzała czas na stoku, zjeżdżając na nartach i desce snowboardowej , a pozostali na sankach po specjalnym torze (po czesku: bobova draha) lub zjeżdżając na jabłuszkach albo chodzili, szukając ciekawych miejsc w okolicy. A w poszukiwaniu tych ciekawych miejsc pokonywali trasy od 5 do 8 km – prawda, że kawał drogi? Ale za to szli „złotym szlakiem” do miejsc, gdzie wypłukiwano z ziemi kawałki złota i do kamiennego mostku lub do najstarszej w Europie kopalni węgla kamiennego. Szkoda tylko, że złoża tych bogactw skończyły się (złota w XVI, a węgla w XX wieku).

Ponieważ jednak była to „ Biała Szkoła”, musiały być też zajęcia poszerzające wiedzę i kształcące różne umiejętności. W ramach konkursu na „Wzorowy Zespół” uczestnicy wykonywali szereg zadań zespołowych i indywidualnych, jak np. krzyżówki sudoku, zapamiętywanie długiej listy zakupów, rebusy, łamańce językowe, malowanie techniką woskową. Była też lekcja matematyki. W grach sprawnościowych, dmuchając, przepychali piłeczkę ping-pongową za linię przeciwnika lub nosili piłeczkę na łyżeczce trzymanej w ustach. Oczywiście nie obyło się bez konkursu czystości. Była też ścieżka dydaktyczna, na której uczniowie naśladowali ruchy wykonywane przy uprawianiu danej dyscypliny sportowej. A o sportach tych opowiadali czarty i czarownice z Diabelskiej Góry koło miejscowości Młode Buki. Było zwiedzanie Muzeum Karkonoskiego w Zaclerzu, w którym jest wiele eksponatów ukazujących historię miasta oraz jak mieszkali i czym trudnili się tutejsi ludzie dawniej i dziś. I było jeszcze parę innych, pysznych atrakcji.

Wśród tych różnorodnych zajęć tydzień upłynął baaaardzo szybko i ani się obejrzeliśmy, jak trzeba było wracać do domu. W czwartek odbyło się rozstrzygnięcie konkursu i wręczenie nagród – ku zdziwieniu wszystkich – wygrali najmłodsi uczestnicy. A w piątek był tradycyjny wyjazd do Trutnova.

Podróż powrotna była z przygodami, ale już jesteśmy z powrotem. Mamy nadzieję, że za rok znowu będzie „Biała Szkoła” , zatem Zaclerzu – do zobaczenia  :-)

A.F.M.